Jako, że mój letni śpiwór powoli umierał postanowiłem znaleźć mu godne zastępstwo. Tym razem wybór kierowałem na śpiwór z wypełnieniem puchowym zamiast syntetycznym. Mój drugi ekspedycyjny Cumulus Excuistic nijak nadaje się na letnie wyprawy, głównie ze wzgledu na objętość i wagę ale mimo wszystko chciałem zachować komfort w temperaturach bliskich a nawet nieco poniżej zera, jednocześnie nie rezygnując z małej objętości i wagi – ot takiej magicznej bariery, jednego kilograma. Dorzucając do tego, że cena miała być atrakcyjna, rynek zwęził się diametralnie. Jak zwykle, kupując nową rzecz, przeglądam zasoby internetu, porównuje produkty, sprawdzam za i przeciw. Generalnie spędzam sporo czasu zanim dokonam ostatecznego wyboru. Oczywiście, najpierw skierowałem swój wzrok na produkty rodzimych firm ale koszt zakupu śpiworu, którego wymagałem tym razem, zbliżył się a czasem nawet przekraczał okragłą sumę tysiąca złotych. Trochę za drogo uznałem, śpiwór bowiem będzie miał ciężkie życie podzas większości czasu, kiedy zamierzam z niego korzystać. Przypadkiem natknąłem się na ofertę Decathlonu wiedząc, że mają w ofercie wyroby puchowe, głównie cenionej przeze mnie marki Simond. Tym razem jednak wybor padł na kosztujący 599 pln model TREK 900. Podszedłem z dystansem jednak testy w terenie wykazały bardzo dobrą jakość i termikę.

Śpiwór jest bardzo dobrze wykonany, szwy prowadzone starannie, worek kompresyjny przemyślany a materiał przeszedł póki co pomyślnie wszelkie przypadkowe próby uszkodzenia. Mój rozmiar, czyli L waży niecały kilogram i ma pół kilo wypełnienia puchem kaczym. Dzięki temu, że są dostępne aż trzy rozmiary śpiwór dopasować można idealnie do naszej sylwetki pamiętajac o zostawieniu trochę przestrzni w nogach w celu suszenia wilgotnej odzieży. Duży plus. Można by się zastanawiać czy sprężystość kaczego puchu do pierza o proporcjach 85:15, będzie miała aż 800Cuin jednak ja się nie będę aż tak mocno nad tym doktoryzował. Wystarczające jest, że śpiwór utrzymuje niezły poziom kompresji a po wyjęciu z worka bardzo szybko się rozpręża i wygląda na to, że parametry są zbliżone do podawanych przez producenta. Przynajmniej w ocenie organoleptycznej.

Jest dla mnie hitem w tej cenie cegiełkowa budowa (lub jak kto woli komory w kształcie litery H). Co to oznacza? Śpiwór jest szyty bez miejsc na wylot, co oznaczałoby mostki cieplne i radykalne pogorszenie termiki. W teorii puch w każdym możliwym miejscu śpiwora izoluje nas od otoczenia. Jest to jak za tą kwotę zdeklasowanie konkurencji. Z udogodnień śpiwór posiada listwę zapobiegającą "łapaniu" materiału przez suwak, spełniającą swe zadania ale nie w pełni. Powinna być nieco szersza, zwłaszcza kiedy jesteśmy zmęczeni, nocą zdarza się zaciąć materiał i za to minus. Kolejnym minusem będzie brak kołnierza termicznego na wysokości karku. Na szczęście producent zadbał o listwę puchową wzdłuż suwaka, która zapobiega przedostawaniu się chłodu do wewnątrz. Sam zamek jest dosyć krótki ale w technicznym śpiworze nie jest potrzebne aby był dłuższy, tak samo jak brak możliwości spinania dwóch egzemplarzy razem. Brakuje też kieszonki wewnątrz na drobiazgi, potrzebną zwłaszcza na baterie elektroniki, szybko wyczerpujące się w niskich temperaturach.

Producent podaje temperaturę komfortową 0 stopni według normy ISO 23537 - 2017. Jest to bardzo subiektywna wartość, ponieważ każdy ma inny próg odczuwania chłodu dlatego wszelkie dziwne pomiary są zbędne. Sądząc po kilkunastu zimnych nocach spędzonych pod namiotem w tym śpiworze jestem skłonny na to przystać. Jak wiemy śpiwór puchowy należy chronić przed wilgocią. Nie jestem do końca pewny czy hydrofobowość materiału, którą chwali się producent, będzie trwała długo. Na początku korzystania z produktu krople wody faktycznie miały utrudnione wniknięcie w powłokę zewnętrzną. Pewnie po kilkudziesięciu razach zwijania i rozkładania, hydrofobowość umrze ale i tak jest nieźle. Standardem jest, że do każdego puchowego śpiwora otrzymuje się worek do przechowywania. Nie inaczej jest w tym wypadku. Producent daje dodatkowo 5 lat gwarancji za co dodatkowy ukłon.

 

Podsumowując polecam bardzo, zdecydowanie warto, plusów cały ogrom a wad znalezionych zaledwie garstka. Najważniejsze do bilansu:

Plusy:

  • komory H w budowie

  • dobry kształt, otula ciało optymalnie

  • hydrofobowość powłoki

  • mały lecz wyprofilowany i spełniający swoje zadanie kaptur

  • dobra jakość i całkiem przemyślana konstrukcja

Minusy:

  • suwak lubi się przyciąć mimo listwy

  • brak termicznego kołnierza wokół karku

 

*zapewniam, że z marką Decathlon nie mam najmniejszego powiązania i opinia bierze się jedynie z obserwacji w użytkowaniu śpiwora

Śpiwór puchowy Decathlon Trek 900 - ciepło za rozsądną cenę

10 lipca 2019