grupa 4-8 osób

zakwaterowanie

transfery 

wyżywienie

Swanetii Trails

Zimą cała Swanetia jest zupełnie inna niż w sezonie letnim. Niemal nie ma tu turytów z przypadku, nie ma autokarów, wycieczek objazdowych. To dzięki surowym warunkom i trudnej drodze dojazdowej, która lubi być nieprzejezdna po obfitych opadach śniegu. Po Gudauri, Swanetia jest drugim tak dużym centrum sportów zimowych Gruzji jednak całkiem innym, bardziej niedostępnym. My kochamy ją za niemal nieograniczone możliwości skiturowe i świeży, nierozjeżdżony śnieg. Na tym obozie, prócz Mestii, kilka dni spędzimy w Ushguli, słynącej z wysokości położenia, sporego zagęszczenia charakterystycznej, wieżowej zabudowy czy wpisania na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Już sama droga do Ushguli zapewni niezapomnianych przeżyć. Wykuty w skale, wąski trakt na którym mijanie się z innymi pojazdami odbywa się dosłownie na lusterka. Przejechanie tej drogi zimą bez samochodu terenowego jest raczej niewykonalne, na szczęście my poruszać się będziemy samochodami 4x4 wszędzie tam gdzie to będzie niezbędne. Spędzimy także noc w chacie pasterskiej na 2300m, dzięki czemu będziemy mieli możliwość eksploracji ciekawego terenu w paśmie Swaneckim, tuż pod czterotysięczną Lailą. Kierujemy się przede wszystkim bezpieczeństwem jednak jazda backcountry, freeride i skituring niesie ze sobą pewne ryzyko, dlatego aby go nie lekceważyć dostosowujemy się do panujących warunków i ściśle przestrzegamy zasad. 

Dla kogo?

Jest to wyprawa skierowana dla osób średnio i zaawansowanych, które chciałby posmakować śniegu w Swanetii, bardzo urokliwej ale też popularnej destynacji na skitury i freeride. Generalnie nasz program zapewnia odwiedzenie najciekawszych rejonów tej części Gruzji. Mobilność zapewniona przez samochody 4x4 pozwala na dotarcie do najlepszych stoków i świetnych spotów. Można powiedzieć, że jest to Swanetia w pigułce. Nie zobaczycie wszystkiego ale zwiedzicie na nartach cały region. Wymagamy dobrej kondycji jednak nie przewidujemy biegania :) Poza trasą trzeba się czuć swobodnie w każdym rodzaju śniegu oraz przy średnich i sporych nastromieniach ( do około 40° nachylenia).

W pakiecie:

  • transfery wymienione w programie szczegółowym (lotnisko Kutaisi – Mestia – Ushguli - lotnisko Kutaisi)

  • wszelkie transfery shuttle, których wymaga powyższy program

  • 6 dni na śniegu

  • noclegi (6 noclegów w guesthousach, pokoje 2-3 osobowe z łazienką, jeden w chacie pasterskiej - trzeba mieć matę i śpiwór)

  • wyżywienie zgodnie z programem (śniadania i obiadokolacje + prowiant, liofilizaty do chaty)

  • przewodnik lokalny plus lider grupy w każdy dzień trudnego terenu

  • dysponujemy kilkoma zestawami narty + foki, w awaryjnych sytuacjach (np. usterka) chętnie udostępnimy je uczestnikom

W cenie nie wliczone:

  • lot do Kutaisi gdzie zaczyna się impreza (jeśli Twój lot przylatuje do Tbilisi podpowiemy Ci jak się do nas dostać)

  • ubezpieczenie (sugerujemy zakupić całoroczne PZU BP lub Alpenverein obejmujące wszelkie aktywności włącznie ze sportami uważanymi za ekstremalne)

  • napoje nie serwowane podczas posiłków oraz prowiant wypadowy

  • kondycja fizyczna uczestników

  • pogoda, aczkolwiek dobierzemy wyjścia tak aby skorzystać z warunków maksymalnie

  • zestawów lawinowych ABC oraz zestawów skitour na cały wyjazd - możliwość wypożyczenia u nas na preferencyjnych warunkach

Koszt uczestnictwa:

749 euro/osoba

Plan szczegółowy:

Dzień 1

Transfer z lotniska w Kutaisi do Mestii i przejazd do Ushguli. Podróż zimą mimo, że to jedynie 280km zajmuje około 6 godzin, chociaż pamiętamy sytuacje, kiedy jechaliśmy sporo dłużej – w ruch poszły łańcuchy śniegowe. Kwaterujemy się w naszym zaprzyjaźnionym guesthousie w Ushguli, dodam, że jednym z najlepszych. Po powitalnej obiadokolacji przedstawienie planów na kolejne dni, omówienie zasad poruszania się, kwestie bezpieczeństwa.

Wyżywienie: obiadokolacja

Nocleg: guesthouse, 2-3 osobowe pokoje

Dzień 2

Szybka odprawa, przygotowujemy sprzęt i wprost z naszego guesthousu udajemy się na prostą technicznie lecz wymagającą kondycyjnie turę w stronę najwyższego szczytu Gruzji - Shkhary 5193m i dalej na grań pasma Karetta. Mamy do pokonania minimum 800m przewyższenia (do 3000m). Zjeżdżać będziemy połoninami oraz łąkami, gdzie latem wypasa się zwierzęta. Nie jest to trasa trudna technicznie ale na pierwszy dzień po podróży optymalna. Dodatkowo sprawdzimy nasze umiejętności, wiedzę na temat poruszania się zimą w górach a także panujące warunki śniegowe. 

Wyżywienie: Obiadokolacja

Noclegi: guesthouse

Dzień 3

Mamy dla Was ciekawą turę na pasmo Gvibari (3014m) gdzie po osiągnięciu grani przemieścimy się do najlepszego możliwego miejsca zjazdu. Pasmo Gvibari jest dosyć częstym celem narciarzy ponieważ bardzo szybko można osiągnąć je wprost z wioski Ushguli. Na szczęście rejon jest również rozległy a znalezienie dobrych warunków nie jest rzeczą niemożliwą. Tura ma charakter pętli a my postaramy się znaleźć najlepszy śnieg. Jeśli starczy sił i kondycji wykonamy dwa długie i ciekawe zjazdy po czym udamy się na kolację i nocleg.

Wyżywienie: śniadanie i obiadokolacja

Nocleg: guesthouse

Dzień 4

Ostatni dzień na śniegu w rejonie Ushguli. Udamy się na bardzo długi i wymagający zjazd z grzbietu Lamali. Znów wprost z naszego miejsca noclegowego będziemy zdobywać wysokość po południowych zboczach a następnie trawersować Lamali w stronę północno - wschodnią. Istnieje kilka opcji do zjazdu z samego grzebietu jednak my obierzemy taką, która zapewni najbardziej miękki i nierozjeżdżony śnieg. Po zakończonym zjeździe udamy się doliną wprost do miejsca noclegu. Tura ma charakter pętli i przy dobrej kondycji grupy jesteśmy w stanie wykonać ją w 5 godzin. Po dotarciu do guesthouse tradycyjna obiadokolacja. Wieczorem musimy się również spakować do wyjazdu w stronę Mestii.

Wyżywienie: śniadanie i obiadokolacja

Nocleg: guesthouse 

Dzień 5

Po śniadaniu jedziemy około 45 kilometrów do Mestii gdzie w hotelu zostawimy nasz sprzęt a sami udamy się kilkanaście kilometrów niżej do Zhumari, dalej z ekwipunkiem noclegowym w plecakach do chaty pod Lailą (około 2.5h podejścia). Tam zrzucimy nasze rzeczy i na ile starczy czasu podejdziemy na krótki zjazd eksploracyjny, sprawdzimy warunki śniegowe i opracujemy plan na kolejny dzień. Nocleg przewidujemy w drewnianej chacie pasterskiej opalanej kozą. Mimo, że będziemy spać na drewnianych pryczach a chatka ma znikomy poziom komfortu, jest to zdecydowanie jedno z najbardziej klimatycznych miejsc w jakich można nocować będąc na wyprawie skiturowej w Swanetii. Sami ugotujemy kolację z wyniesionych przez siebie produktów. Dzięki temu, że chatka jest na wysokości 2300m możemy nazajutrz pokonać szybko kolejne metry do naszych celów zjazdowych. 

Wyżywienie: śniadanie w guesthousie i obiadokolacja w formie kuchni obozowej

Nocleg: chata pasterska

Dzień 6

Własnoręcznie przygotowane śniadanie a po nim będziemy się wspinać w stronę południową, pod przełęcz Chiżdi górująca nad naszym miejscem noclegu. Tam w zależności od warunków śniegowych będziemy bawić się w wąskich kuluarach lub na szerokich polach śnieżnych. Okolica Laili jest częstym celem wyjść jednak wszyscy atakują ten rejon wprost z położonego na wysokości 1400m Zhumari. Jest to zdecydowanie za niski pułap startu na osiągnięcie ciekawego terenu stąd nasz plan z nocowaniem w chatce daje nam bardzo dużą przewagę. Będziemy wypoczęci a maksymalne przewyższenia nie będą zwalały z nóg. Dzięki temu będziemy w stanie wykonać kilka zjazdów. Okolice Laili i całe pasmo Swaneckie, jest też znane z jednych z lepszych warunków śniegowych w rejonie. Praktycznie wszystkie stoki są północnej lub zbliżonej wystawy dlatego śniegi w dobrej kondycji utrzymują się tam bardzo długo. Po dniu zabawy zjedziemy do chaty, zabierzemy rzeczy i po godzinie znajdziemy się w Zhumari, skąd samochód terenowy zabierze nas do Mestii na obiadokolację i nocleg.  

Wyżywienie: śniadanie obozowe i obiadokolacja w hotelu

Nocleg: hotel 

Dzień 7

Nie odpuszczamy z poziomem zabawy. Po śniadaniu wsiądziemy do terenowego samochodu, który odwiezie nas w miejsce rozpoczęcia tury. Stamtąd niewymagającym podejściem wyjdziemy najpierw na połoniny górujące nad Mestią w okolicy Cloud Base Hut a dalej udamy się w znanych jeziorek Koruldi (tym razem będą pod śniegiem). Następnie zdobędziemy przełęcz o wysokości 3300m. Z przełęczy czeka nas nie lada gratka, jakieś 1700m przewyższenia bez zdejmowania nart, po północnych wystawach aż do potoku Chaaladi, wypływającego spod lodowca o tej samej nazwie, który zaś ma swój początek pod wszystkim znaną Ushbą. Widoki dzisiejszego dnia będa fenomenalne, zobaczymy główne pasmo Kaukazu ze szczytami jak wspomniane dwa wierzchołki Ushby czy okoliczny Chatyn Tau. Jest to ciężka kondycyjnie tura obejmująca długie aczkolwiek niewymagające podejście (poza końcowymi 50 metrami gdzie trzeba zdjąć narty a następnie wspiąć się na grań) i zjazd. Zajmie nam na pewno dzień od wczesnych godzin porannych do późnego popołudnia. Po zjeździe przyjedzie po nas samochód terenowy i zabierze na obiadokolację i nocleg. Jeśli grupa nie zechce zmierzyć się z tą turą, opracujemy wspólnie inny wariant na ostatni dzień na śniegu.

Wyżywienie: śniadanie i obiadokolacja  

Nocleg: hotel

Dzień 8

Dzień transferowy, Śniadanie, pakowanie się i transfer na lotnisko w Kutaisi.

Wyżywienie: śniadanie 

Nocleg: brak

 

Dostępne terminy

  • 05.02-12.02.2022

  • 12.02-19.02.2022

 

Ze względu na połączenia lotnicze z różnych miejsc w Polsce i Europie, jesteśmy w stanie nieco przesuwać terminy dopasowując się jednocześnie do uczestników. Jeśli masz grupę znajomych i odpowiada Wam inny termin, przygotujemy dla Was program indywidualnie.

Przy zgłoszeniu obowiązuje wpłata zaliczki 250 euro. 

Górna Swanetia z Ushguli - Skiturowe safari w Swanetii